Parafia Rzymskokatolicka
Św. Ojca Pio w Warszawie

przy ul. Gen. Fieldorfa 1


“Jeśli wiedziałem, że człowiek cierpiał w myślach, na ciele lub duszy, błagałem Boga aby go uwolnił z tego cierpienia. Chętnie przyjąłbym przeniesienie nieszczęścia z chorego na siebie, aby on mógł być uratowany, i prosiłem aby mógł on korzystać z owoców tych cierpień... jeśli Bóg pozwoliłby mi tak zrobić.” - Ojciec Pio.

06 lutego 2012. Poniedziałek. Piąty Tydzień Zwykły
Imieniny Bohdana i Doroty  

Strona Główna Ogłoszenia Intencje Mszy św. Z życia parafii Słowo na Niedzielę Porządek Mszy św. Nabożeństwa Sakramenty Księża Patron Wspólnoty Caritas Pielgrzymki Rekolekcje Bierzmowanie Wnętrze kaplicy Budowa Sanktuarium Wnętrze kościoła Złote myśli Linki Kontakt Księga Gości Login

Z listów św. Ojca Pio


"Uczestnicząc we Mszy Świętej i wykonując swe święte obowiązki, przykładaj wielką wagę do wstawania, przyklękania i siadania. Każdą czynność wykonuj z wielką pobożnością. Panuj nad spojrzeniem, nie kręć głową na wszystkie strony, by zobaczyć, kto wchodzi a kto wychodzi. Nie śmiej się, przez szacunek dla świętego miejsca i dla tych, którzy stoją obok ciebie. Ćwicz się, by z nikim nie zamieniać ani słowa, chyba że miłość bliżniego tego wymaga." ( Epist.III, 87)

"Nie zniechęcajmy się nigdy wobec planów Opatrzności Bożej, która mieszając radość ze łzami, tak poszczególnych ludzi, jak i narodów , prowadzi je do osiągnięcia ostatecznego celu. Zauważmy, że za ukrytą widoczną ręką człowieka jest zawsze ukryta ręka Boga" ( Epist.IV, s.101)

"Starajmy się nauczyć tego , aby we wszystkich wydarzeniach ludzkich rozponawać i czcić wolę Boga" (Epist.III, s.55)

"W życiu duchowym trzeba ciągle iść do przodu i nigdy się nie cofać. W przeciwnym razie stanie się tak, jak dzieje się z łodzią, która zamiast płynąć do przodu, zatrzymuje się, a wówczas wiatr ją cofa" (AdFP, s.554)