Parafia Rzymskokatolicka
Św. Ojca Pio w Warszawie

przy ul. Gen. Fieldorfa 1


“Trzeba zawsze mieć roztropność i miłość. Roztropność ma oczy, a miłość nogi” - Ojciec Pio.

06 lutego 2012. Poniedziałek. Piąty Tydzień Zwykły
Imieniny Bohdana i Doroty  

Strona Główna Ogłoszenia Intencje Mszy św. Z życia parafii Słowo na Niedzielę Porządek Mszy św. Nabożeństwa Sakramenty Księża Patron Wspólnoty Caritas Pielgrzymki Rekolekcje Bierzmowanie Wnętrze kaplicy Budowa Sanktuarium Wnętrze kościoła Złote myśli Linki Kontakt Księga Gości Login
Modlitwa do Trójcy Świętej - O wieczne Bóstwo

O wieczne Bóstwo, wiekuista Trójco!
Ty sprawiłaś, ze przez zjednoczenie z Bożą naturą
krew Twojego Jednorodzonego Syna nabrała takiej ceny.

Ty, Trójco wieczna jesteś morzem głębokim,
w którym im więcej szukam,
więcej znajduję,
a im więcej znajduję, tym więcej Cię szukam.

Ty w nienasycony sposób nasycasz duszę;
w Twojej głębokości tak nasycasz duszę,
że zawsze pozostaje ona złakniona Ciebie, Trójco wieczna,
i pragnie ujrzeć Ciebie, Światłości, w Twoim świetle.

Zakosztowałam i światłem mojego umysłu,
w świetle Twoim ujrzałam Twoje przepastne głębiny,
Trójco wieczna, i piękno Twojego stworzenia.
A oglądając siebie w Tobie, ujrzałam, że jestem obrazem Twoim.
Bo z Twej mocy, wiekuisty Ojcze,
i z mądrości, którą jest Syn Twój Jednorodzony,
udzieliłeś mi; a Duch Święty,
który od Ciebie i od Syna pochodzi,
dał mi zdolność kochania Ciebie.

Ty, wiekuista Trójco, jesteś Stwórcą, a ja stworzeniem.
W odrodzeniu, którego dokonałeś we mnie przez Krew Syna Twego Jedynego,
ujrzałam, że rozmiłowałeś się w piękności twego stworzenia.
O przepaści, o Trójco Boska i wieczna, o morze głębokie!
Cóż mogłeś mi dać więcej nad siebie samego?
Jesteś ogniem, który swoim żarem spala,
wszelką miłość własną duszy,
Jesteś ogniem, który usuwa wszelką oziębłość
i który oświeca wszelki umysł swoim światłem.
W tym świetle dałeś mi poznać Twoją prawdę.

W odblasku tego światła poznaję Ciebie,
Dobro Najwyższe, Dobro ponad dobrami,
dobro błogosławione i niepojęte, Dobro bezcenne,
Piękności nad pięknościami, Mądrości nad mądrościami, Mądrości sama!
Ty chlebie aniołów, z żarem miłości oddałeś się ludziom.

Jesteś szatą, która okrywa moją nagość,
jesteś pokarmem, który swoją słodyczą żywi zgłodniałych.
Jesteś słodyczą bez sadu goryczy.
O Trójco wieczna!